zuzAnioły

"Aniołów nikt sobie nie wymyślił. Są starsi od Adama i Ewy."

Ks. Jan Twardowski

poniedziałek, 25 lipca 2011

7 grzechów głównych

Do trzech wyróżnień, które dostałam, dołączyło jeszcze jedno, od Lilki
Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję i cieszę się niezmiernie, że moje prace podobają się Wam!
Obiecałam, że napiszę 7 rzeczy, których o mnie nie wiecie. Zastanawiając się nad nimi, doszłam do wniosku, że tak naprawdę niewiele tu o sobie piszę. U Was jakoś tak w codziennych postach wiele się pojawia: dzieci, mąż, narzeczony, praca, wyjazdy.. a u mnie..? Bratanica... i to tyle. Jest więc dużo rzeczy, o których mogłabym tu napisać, ale - z wiadomych powodów- nie zostaną upublicznione. Wybrałam 7 "grzechów", które być może Was trochę zdziwią, niektóre są bardziej osobiste, inne mniej. Ale przyszedł czas, że się ich nie boję, nie wstydzę i chcę się nimi podzielić....

1) za 7 dni skończę 31 lat
2) 2 lata temu zdiagnozowano u mnie depresję. Wtedy pojawiły się lepione anioły (bo te inne były ze mną od dawna). Od tego czasu wiele się zmieniło- dziś jestem nową, wolną i uśmiechniętą kobietą.
3) Miłość mojego życia:
4) Codziennie rano prostuję włosy, nakładam makijaż, białą koszulę, spódnicę ołówkową i szpilki i biegnę do pracy. Po pracy zrzucam to wszystko i zakładam spodnie dresowe, w które wycieram klej, farbę lub mąkę- w zależności od tego, co akurat robię.
5) Jestem wielbicielką nieba. W sobotę popłakałam się podczas zachodu słońca.
6) Nie umiem liczyć. Nie znam się na matematyce. I mam własny, osobisty sposób liczenia procentów- który powstał tylko na potrzeby obliczania cen na wyprzedażach.
7) Jestem uzależniona od bloga. I od WAS!!! Dziękuję, że jesteście, że zaglądacie. I dziękuję za to, że dzielicie się swoimi pracami, pomysłami.

ufffffffffff... to tyle... 
Ściskam Was ciepło w ten poniedziałkowy poranek. 
I życzę udanego tygodnia!!

9 komentarzy:

Ewa pisze...

ale fajnie :) mamy wiele wspólnego - myślę, że świetnie by się nam rozmawiało :)

Pelargonia pisze...

O kurczę, miałam podobną rzecz napisać... Lat mam trochę więcej ;) A niebo fotografuję namiętnie... i uwielbiam w nie patrzeć!

Asia pisze...

Przesyłam Ci moc uścisków :) Zawsze miej nadzieję i wierz w lepszą przyszłość. Asia

giwis pisze...

Patrząc z perspektywy czasu doszłam do wniosku, że nic nie dzieje się bez powodu, trzeba zawsze starać się dostrzec pozytywy nawet w beznadziejnej sytuacji. Wiele sukcesów.Iwona

Dorotka pisze...

Diagnoza to w ostateczności dobra rzecz. A że wynalazłaś własny sposób na procenty? Mój mąż - matematyk - zawsze wyrzeka na nauczycieli matematyki w szkołach, że domagają się dochodzenia do wyniku w jedyny słuszny sposób, pokazany w podręczniku.

Kuba pisze...

Dzień dobry. Proszę Pani ja patrzę w niebo ale dopiero jak słońce zachodzi bo wcześniej to mnie straszliwie razi. Ma Pani ładne zdjęcie z tą swoją miłością. A ma długie włosy czy mi się przewidziało? Czy lubi Pani kudłatych facetów? Ja mam dużo pytań to znowu by się przydało napisać o tych grzechach. Ja lubię czytać. A liczenie jest bardzo łatwe ale procentów nie liczyłem może mi Pani kiedyś zdradzi swoją metodę ale to chyba dopiero w 3 klasie będę takie coś liczył. Ale nie szkodzi ja sobie chętnie potrenuję takie liczenie to przyda mi się na tych wyprzedażach. Ostatnio dużo takich wyprzedaży wszędzie. Ale ma Pani fajną pracę ja to bym nie wytrzymał tak codziennie na szpilkach to nawet trochę Pani mi szkoda. Nogi pewnie bolą? A wie Pani że uśmiechnięci ludzie dłużej żyją? To ja Pani życzę dużo uśmiechów na każdy dzień i dużo ładnych widoków na niebie. Mam nadzieję że przez to ciągłe patrzenie w niebo nie porwą Pani Kosmici.
Dobrego dnia Kuba.

witchqueen pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
witchqueen pisze...

Mhm ino nie odczytałam o co chodzi z tą miłością hahaha! a gdyż nie posiadam jeszcze moich okularów to nie dowidzę:P Ale tutaj i tak muszę się z Tobą zgodzić uwielbiam The Beatles

Kuba pisze...

Proszę Pani Zuzanno ja nie poznałem Johna! To skandal! Jak bym nie był facetem to bym się Pani zapytał ile ma Pani lat ale mi nie wypada. A teraz zobaczyłem że ta Pani na zdjęciu to jest żona Johna a nie Pani. Ojejciu ale ja jestem ślepak. Znam piosenki Johna prawie na pamięć znam Woman i Oh My Love. A wie Pani że jestem kudłaty no i mam nadzieję że niektórych kudłatych facetów Pani trochę lubi bo oni Panią też ale to cichy sekret.
Dobrego dnia Kuba.