zuzAnioły

"Aniołów nikt sobie nie wymyślił. Są starsi od Adama i Ewy."

Ks. Jan Twardowski

środa, 13 marca 2013

W temacie

Wielkanocnym, oczywiście.
No, bo jak już zaczęłam, to kilka rzeczy "się zrobiło"...
Dziś moje pierwsze sznurkowe pisanki. Owinęłam je czym miałam i efekt jest o taki:



Chciałam je jeszcze czymś dodatkowo ozdobić.. koronką, wstążką... Ale im dłużej na nie patrzę, tym bardziej podobają mi się właśnie takie, surowe...
A Wy co myślicie? Mogą być?

8 komentarzy:

Krótka;) pisze...

Cudne! Ja chyba w tym roku wielkanoc przywitam tak po prostu... ozdóbki z zeszłego roku będą musiały wystarczyć, ale fajnie, że na blogach takich ja Twój mogę oczy nacieszyć tymi wszystkimi cudownościami:)

lilka pisze...

I mnie się bardzo podobają!!!
Pozdrawiam Lidka-Lilka

Baya pisze...

Bardzo ładne w dodatku w moich ulubionych kolorach:)

witchqueen pisze...

śliczne! I jak starannie je opatuliłaś:)

caro78-Pysia pisze...

Świetne są :) zwłaszcza te ze sznurka w dwóch kolorach.

Joanna pisze...

Bardzo mogą być!
śliczne są, ale Cię rozumiem z wahaniem czy ozdobić jeszcze, też często mam takie dylematy;)

dziurka pisze...

mi najbardziej podobają się właśnie takie - surowe, jak je nazwałaś.

Anna Rządkowska pisze...

Wow piękne!!! bardzo oryginalne :) Fajny wyszedł efekt z tym sznurkiem.
Pozdrawiam serdecznie