zuzAnioły

"Aniołów nikt sobie nie wymyślił. Są starsi od Adama i Ewy."

Ks. Jan Twardowski

środa, 23 października 2013

Jeszcze mniejsze mini

Dziś pokażę Wam moje MINI-MINIASKI, które powstały całkiem niedawno. 
Myślałam, że zawisną na choince, ale wymyśliłam, że mogą być też po prostu dodatkiem do wstążki/kokardy na prezencie. Czyli- ich los jeszcze jest nieznany ;)
Aniołki z masy barwionej barwnikiem do jajek, o której już pisałam.
Struktura bardzo dziwna, inna, ale dość ciekawa.
A aniołki po prostu lepione w dłoniach: kulki zgniecione palcami... I już.
Oto moje uśmiechnięte buźki :)






Cała zgraja pozowała dzisiaj z pewnym kwiatkiem, którego nazwy, oczywiście, nie znam.
Wygląda trochę jak chwast, ale ostatnio bardzo się rozrósł i nawet zakwitł, 
co mnie bardzo zdziwiło... :)
Znacie może to cudo?

A poza tym słonko, ciepełko i cudne kolory.
Mam nadzieję, że u Was jest podobnie- zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz :)
Ściskam słonecznie!

4 komentarze:

Marta Zaborowska pisze...

Jakie fantastyczne! Mini wersje są słodziaste!
A kwiat ciekawy, bardzo ciekawy - ale Ci niestety nie pomogę z odgadnięciem jego nazwy :D

caro78-Pysia pisze...

Świetne :) prawdziwe małe cudeńka.

Agnieszka Wojtkowiak pisze...

A ja właśnie zamierzałam zapytać się o nazwę tej jakże urokliwej zieleniny;-)

joanna G pisze...

Na kwiatach kompletnie się nie znam :(
Aniołki są prześliczne, takie pogodne i czarujące! Będą świetnym dodatkiem :)