zuzAnioły

"Aniołów nikt sobie nie wymyślił. Są starsi od Adama i Ewy."

Ks. Jan Twardowski

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

To co.. to jeszcze dwa?

Koty, oczywiście:


Tutaj też widzę pewne niedociągnięcia, szczególnie w kwestii pękającej farby...
ale uważam, ze kociaki są przeurocze.
I jak tylko uporam się  przeprowadzką, a później urlopem (hura!!!), 
to na pewno zrobię takich więcej :)


Co do przeprowadzki.. Dom nadaje się już do użytku :)
Salon, kuchnia są już w takim stanie, że można przyjmować gości:)
Trwają prace nad pokojem dla gości, garderobą i PRACOWNIĄ!! :D
Tak tak, będzie pracownia! 
Na razie próbuję rozładować wszystkie swoje przydasie i ułożyć tak, aby były pod ręką. 
Ale myślę, że będzie gotowa dopiero, jak będę miała czas na robótki, zasiądę do biurka i.. zrobię twórczy bałagan. Wtedy będę wiedziała co ma gdzie być :)
A tymczasem....
Kwiaty podczas pierwszego weekendu w domu:
(Przydomowe oczko)


Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i słowa uznania dla moich stworów.
Witam nowe twarze - te, które zostają na dłużej i te, które wpadają na chwilę.
Wszystkim Wam życzę spokojnego poniedziałku i cudownego tygodnia!



czwartek, 2 sierpnia 2012

Ciąg dalszy


Spraw kocich...



To wszystko za sprawą wymianki kociej zorganizowanej przez Anię.
Dla Wilka w owczej skórze przygotowałam taką oto komódkę, 
którą wypełniłam kolczykowymi przydasiami:

A do komódki dorobiłam jeszcze scrapuszko w kolorach PASTEL :)

I tu zestawik razem:
Bardzo dziękuję Ani za tę wymiankę - powstało dzięki niej duuużo nowości :)

A teraz trochę o mnie.
Całkiem niedawno pisałam Wam, że przeprowadzam się, że jest to już nasta moja przeprowadzka.. 
a później, że mieszkanko piękne, że wrzucę zdjęcia i takie tam.
Otóż nie zdążyłam wrzucić zdjęć i nie zdążyłam też w mieszkanku pomieszkać.. 
bo wczoraj dokonała się przeprowadzka kolejna...
Zamieniłam duże mieszkanie, na jeszcze większy, piękny dom.
Na razie panuje w nim ogromny chaos, bo wszystkie graty zostały przerzucone w JEDEN DZIEŃ!!! 
Dlatego dziś wrzucam Wam tylko (albo aż) mój nowy widok.. (na przyszłość :) )
 PS cieszę się niezmiernie, że pieczone koty przypadły Wam do gustu.
Zaglądajcie - będą następne! :D

środa, 1 sierpnia 2012

Nowości solno-pieczeniowe

I nadeszła ta chwila.
Mogę wreszcie pokazać coś nowego.
Mili Państwo, przedstawiam KOTY. 
 Ulepione i upieczone. 
A później pomalowane, przykryte kwiecistą serwetką i zalakierowane.

 Wiem, że daleko im jeszcze do ideału, ale to moje pierwsze koty zdekupażowane.
Nie jest to PRAWDZIWE docou, bo nie mam do tego żadnego sprzętu.
Ale troszkę porozglądałam się, poczytałam i znalazłam sposób, 
który na pewno jeszcze u mnie zobaczycie :)
Uprzedzam też, że to nie koniec kocich postów.
W najbliższym czasie zaprezentuję kolejne, w zupełnie innej formie! :D

A tymczasem... nowy miesiąc, nowe wyzwania.
Początek sierpnia zapowiada się dość intensywnie (intensywnie, to jest u mnie cały czas... ), 
ale później... no ja mam nadzieję, że w końcu będzie z górki...
Opowiem Wam o wszystkim w najbliższym czasie, obiecuję :)

Ściskam, pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki i słowa uznania :)
 

piątek, 4 marca 2011

Kociak

Kociaczek z masy solnej. Mój pierwszy w ramce.. Następne będą ładniejsze ;)

środa, 26 stycznia 2011

Zakochane koty

Do Walentynek jeszcze ponad dwa tygodnie.. 
A u mnie już miłośnie!!:)
Dziś kocie przytulanie.. ulepione dosłownie przed chwilą. :) 

wtorek, 21 grudnia 2010

Catzzzzzz....

Dziś przedstawiam kolejną glinianą rodzinkę... 
Tym razem KOTY... też moje ukochane :D