Obiecałam, że pokażę jeszcze jeden przybornik, który machnęłam niedawno z puszek.
Tym razem wersja powiększona i męska.
Tak naprawdę to TEN przybornik był pierwszy, dlatego widać na nim pewne niedociągnięcia.
Pocieszam się, że są widoczne tylko pod światło.. a tak normalnie, to kto by się przyglądał..... ;)
Tutaj zdjęłam sercową karteluszkę, która miała ogromne parcie na szkło, ale trochę przysłaniała całość.. :D
I dwa zdjęcia artystyczne ;)
Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się wykorzystywanie puszek i cieszę się, że w końcu się odważyłam. Takie przyborniki to fajowy pomysł na prezent, prawda? :)
Za oknem ponuro. Deszcz, chmury i szarości. Pracować się nie chce. Takiej jesieni nie lubię- zdecydowanie wolę przymrozki... ;)
Cieszę się, że zapisujecie się na moja wymiankę.
Jest jeszcze trochę czasu na zapisy więc zwołujcie kogo się da :D
Pozdrawiam ciepło!
Za oknem ponuro. Deszcz, chmury i szarości. Pracować się nie chce. Takiej jesieni nie lubię- zdecydowanie wolę przymrozki... ;)
Cieszę się, że zapisujecie się na moja wymiankę.
Jest jeszcze trochę czasu na zapisy więc zwołujcie kogo się da :D
Pozdrawiam ciepło!










