Czyli Wielkanocna karteczka numer dwa.
Tilda troszkę się naczekała, ale przyszedł w końcu czas i na nią...
Jakoś tak się składało, że miałam tylko stempelki z hasłem: smacznego jajka...
... same rozumiecie :)
Chciałam również zwrócić uwagę na wstążeczkę i.... PRZESZYCIA!!! :)
Tak, tak, w końcu udało się maszynę "ogarnąć" i do kilku karteczek ją wykorzystać! :)
Tak więc możecie się spodziewać trochę koślawców w najbliższym czasie :)



Słonko świeci nadal, a ja na chorobowym, w domu....
Trzymajcie się dzielnie i nie dajcie się wirusom!! :)
9 komentarzy:
Bardzo ładna, karteczki z przeszyciami maja w sobie cos wyjątkowego :)
śliczna wyszła, nie przesłodzona, stempelek świetny:)
piękna kartka a stempel faktycznie cudny :)
elegancka! a przeszyć zazdroszczę... mnie maszyna nie lubi ;)
oo.. jak ja lubię te tildowe stemple! Cieszę się też, że maszyna poszła w ruch i czekam na więcej przeszyć :)). Kartka mega energetyczna, w ogóle po niej nie widać, że Ty bidulko chora! Dużo odpoczynku i zdrooowia, Zu!
Śliczna kartka a Tilda słodka :)
Kartka bardzo ładna, oryginalna jak na kartkę wielkanocną:) i o to chodzi:D. Gratuluję przyjaźni z maszyną do szycia, będzie co raz lepiej:)
wow ... urocza Tilda :)))
no, no - te przeszycia - fajnie to wykombinowałaś :)
urocza kartelucha :)
pozdrawiam cieplutko !
Świetna ta Tilda i widzę maszynę do szycia! brawo :)
Prześlij komentarz